„W kadrze. Rozważania
na temat wyobraźni fotografa” napisał wybitny fotograf David duChemin. Ta
książka, to nie jest kolejny poradnik, w którym znajdują się informacje o tym,
„jaki wybrać aparat do naszych możliwości”. Autor chce, abyśmy znaleźli własny
styl robienia fotografii, które nie będą zwykłym zdjęciem, ale dziełem, nad
którym zatrzymasz się i wzruszysz.
David duChemin przypomina jak bardzo liczy się pomysł i jego
realizacja aniżeli sprzęt. W książce znajdziemy ciekawe informacje o tym, co należy
umieścić, a co pominąć w kadrze, by zdjęcie było odpowiednio skomponowane. Autor
na zdjęciach ukazuję historię i tego też chce nas nauczyć, aby zdjęcie było
opowieścią, która nie może mieć ani za mało ani za dużo detali.
Trzy osobne działy to - fotografia ludzi, miejsc i kultury.
Co jest najważniejsze przy fotografii ludzi? Wielu się na pewno zastanawia, ja
tylko zdradzę, że to emocje i oczy grają główną rolę. A jak ukazać miejsce,
które nas zachwyca, aby po spojrzeniu na nie za kilka lat nadal wyglądało na
fotografii jak tego dnia i o tej porze? Nie wystarczy dobrać odpowiednio światło.
Potrzebne jest zatrzymanie się i znalezienie czynniku emocjonalnego. Autor też
pisze o fotografii kultury. O tym, co jest wartościowe, a co tabu. O tym, co
należy pokazać w takiej fotografii – jedzenie, święta, sztukę, język i religię.
Autor książki umieścił mnóstwo fotografii kolorowych, czarno
białych oraz w kolorze sepii. Patrząc na nie, zatrzymujemy się, bo interesują
nas one i tworzą pewną historie, o co zapewne chodziło autorowi. Do każdego
zdjęcia jest krótki opis, o tym gdzie i dlaczego zostało ono zrobione, a dla
chętnych większej wiedzy są także informacje o przesłonie i czasie
naświetlania.
David duChemin szukając spotkań z ludźmi i ich otoczeniem, w
styczniu 2009 roku odwiedził aż pięć państw – Kubę, Egipt, Nepal, Tajlandię
oraz Wietnam. Chciał nas w ten sposób przekonać, jak można kreatywnie
wykorzystać podróż. Osobiście jestem zauroczona książka Davida, w momencie otworzenia
nie potrafiłam jej zamknąć, dopóki jej nie skończyłam. Myślę, że taką myślą,
która opisuje tą książkę to - „każdy jedzie w podróż i to od niego zależy, z
jakimi pamiątkami z niej przybędzie”.