sobota, 28 maj 2022

N Nauka

Wychowanie dzieci w czasach covid-19

Wyedukować, przechować, czy separować? Innymi słowy parę uwag o zajmowaniu się dzieci w okresie pandemii Covid-19.Pandemia Covid 19, to okoliczności dla nas wszystkich uciążliwa i niepokojąca. Od dwóch lat jesteśmy atakowani statystykami, a nasze życie towarzyskie opiera się już nie na zasadach savoir vivre, ale na obostrzeniach i reżimie sanitarnym. Tymczasem wierzcie mi, istnieje w tym wszystkim jeszcze coś bardziej problamatycznego niż tylko unikanie zarażenia. Cokolwiek, co nie dotyczy tylko nas, dorosłych. Bowiem odnosi się do przyszłych pokoleń, do naszych dzieci oraz następstw ich wychowywania w czasach pandemii koronawirusa.

pozostanie beztroskim i proaktywnym rodzicem staje się bohaterskim wyzwaniem. Według niektórych wręcz abstrakcyjnym. I podczas gdy media, w tym momencie nie pamiętasz który raz z rzędu, informują, że dzieci po raz kolejny pozostają w domach, dostajesz ataku szału wraz z wieloma milionami innych Polaków i Polek. I tu absolutnie nie chodzi o ten lockdown, o to, że trzeba respektować obostrzeń. Unikanie zakażania jest w rzeczy samej dla rodziców oczywiste. wszystkim zdaje się przydarzyło się niegdyś krzywo spojrzeć na jakąś matkę, która na siłę wciskała swoje zasmarkane, kaszlące latoroślę do grupy przedszkolaków - „ No, kobieto- my też musimy pracować, a ty właśnie naszemu dziecku podrzucasz bombę biologiczną”. Jednakże w przypadku, kiedy zamykane są wszystkie placówki szkolno - wychowawcze, to kłopot staje się zbiorowy i zaczyna szerzyć się dziedziny, które w swojej przezorności rodzice przerzucają na wychowawców, nauczycieli, pedagogów szkolnych, logopedów, a w największym stopniu - na rówieśników dzieci.

Po raz kolejny pojawia się okazja, aby odczuć bagaż tej ogromnej rodzicielskiej odpowiedzialności. I kiedy tak w napływu myśli starasz się na siłę złożyć grafik, odkopać w w sieci nowoczesne sposoby pobudzania rozwoju umysłowego, nabyć atrakcyjne programy edukacyjne, lekcję gry na kastanietach online, przypominasz sobie, że w byciu rodzicem nie chodzi o to, żeby przetrzymać, ale o to, żeby być.W świecie, w którym walutą stała się nie tylko dane, ale i emocje, w rzeczy samej nie trzeba przekonywać, że ten okres, jaki możesz w tym momencie spędzić z rodziną, to nieprzewidywany, ale niezwykle wskazany wynik przypadkowy pandemii Covid-19. Bo gdy przebywasz więcej ze swoim dzieckiem, masz możność lepiej go zrozumieć. Jemu również jest w tej chwili niesłychanie trudno. I chociaż twój jedenastolatek o niczym innym nie paplał, jak tylko o tym, że „chce już na zdalne” - to chodziło mu nie o to, że chciał siedzieć sam w domu, przed kompem. Chciał luzu, mniej nauki i wszystkiego, o czym marzy każdy młodzian od pradziejów. A póki co twój małolat dostał nudę, zdawkową naukę i elektroniczne urządzenie do przetwarzania danych, w zamian kumpli.

Czy z tej przyczyny należałoby pod kątem pandemii koronawirusa celowo zmienić swoje rodzicielstwo? Tak w gruncie rzeczy to wątpliwość z tytułu jest na tyle prowokacyjne i bezpodstawne, że całościowo ignoruje kwestię, że rodzicem zostajesz na całe życie, odkąd narodzin twojego dziecka. Od początku rodzina trwa i przechodzi przez różnorodne etapy, te dobre, szczęśliwe chwile, jak i te ciężkie, kryzysowe. A to, co jest żelazną bazą i fundamentem, to jest dobra relacja i prosta, szczera miłość. Powinno się o tym pamiętać, zwłaszcza, że gdy fundamenty są mocne, to i budowli nic nie zniszczy.

logo 01

Serwis publikujący artykuły na każdy ciekawy temat.

Email:

fotoszop@sitte.pl

Tel:

+48 606 281 023

Redakcja

adres: ul. Bursztynowa 31,
20-576 Lublin

tel: +48 606 281 023

email: fotoszop@sitte.pl